Alkohol na trawienie

Alkohol w kuchni i jadalni pojawia się we wszystkich możliwych formach: królik w winie i kapusta w winie, golonka w piwie, płonące lody i setki, tysiące innych pomysłów. Wszystkie powiedzenia o alkoholu dobrym na trawienie mają też swoje odzwierciedlenie w tym, co i jak pijemy w czasie posiłku. Ale alkohole podaje się także przed posiłkiem i po nim!

Kultura rządzi - co kraj, to obyczaj. W każdym zakątku Świata niemal jakiś alkohol przynajmniej do wybranych potraw się podaje. Najdalej poszli w tym oczywiście Rzymianie i Grecy (i to nie tylko starożytni), bo tam wino podawało się i nadal podaje zawsze, do każdego posiłku, tak, jak u nas herbatę. Inna sprawa, że takie wino zwykle jest mocno rozcieńczone wodą, więc nawet wypicie beczki nie doprowadzi do stanu upojenia alkoholowego. Ale przecież wino to nie jedyne możliwości. W Polsce szlacheckiej tradycyjnie obiad zaczynało się, wychylając strzemiennego, a u Czechów i Niemców pito piwo tak, jak w Grecji wino – też zwykle zresztą chodziło o gatunki o raczej niewielkiej (nawet jak na piwo) zawartości alkoholu.

Aperitif - to szczególny rodzaj napojów mieszanych, czy, mówiąc bardziej kolokwialnie – drinków. W zdecydowanej większości są to napoje od bardzo wytrawnych, przez wytrawne, po półsłodkie, ze szczególnym wskazaniem na te drugie. Aperitify serwuje się na zimo, a najbardziej znanym z nich jest Martini Extra Dry z wódką wysokiej klasy. Aperitif często podaje się razem z drobną przekąską jako przystawkę. Akurat jeśli chodzi o martini, to oczywiście nierozerwalnie wiąże się ono z oliwkami, ale tutaj granice wyznacza tylko fantazja kucharza.

Sprawdź jak szeroką ofertę zaprawek do alkoholi esencji do wódek posiadamy w ofercie!

Pierwszy typowy aperitif podano prawdopodobnie dokładnie w 1786 roku. Znawcy historii alkoholu z pewnością zdają sobie sprawę z tego, że to data ważna. Chodzi przecież o rok produkcji pierwszego na świecie wermutu. Samo słowo aperitif jednak jest starsze, wywodzi się z antycznej łaciny, w której słowo aperire oznaczało otwarcie.

Aperitif to nazwa zbiorcza – nie określono nigdy konkretnie, jaki napój takim aperitifem może być, a jaki nie powinien. Tutaj więc też daje się zauważyć spore zróżnicowanie regionalne: we Włoszech podaje się Campari z wermutem, w Czechach Becherovkę, natomiast napojem typowym dla Francji jest pastis. Hiszpanii, jak zwykle zresztą, jako aperitif podają sherry. Dość popularne bez względu na kraj jest serwowanie bitterów, które jednak częściej spożywa się jako digestif.

Digestif - zwany też – choć nazwa ta nie brzmi już tak wspaniale – after-dinner-drinkiem, to zazwyczaj bardzo gorzki bitter. Podawanie digestifów nigdy nie było tak popularne, jak serwowanie aperitifów przed posiłkiem, natomiast tam, gdzie się rpzyjęło, w zasadzie zawsze są to alkohole w bardzo niewielkiej ilości. Jeśli chodzi o bittery, to sprawa jest oczywista, a jeśli podaje się inny alkohol, to zazwyczaj jest to wódka czysta albo ziołowy likier.

Digestify, zwane niekiedy po prostu drinkami na trawienie, dużo trudniej jest skomponować z posiłkiem niż aperitif. W tym drugim przypadku kucharz-barman ma zazwyczaj do dyspozycji również przystawki, natomiast do digestifów nie podaje się już niczego więcej. Definitywnie kończą one posiłek, dlatego tutaj wolno podać wyłącznie najwyższej jakości alkohole, aby nie zabijać smaku, tylko go wzbogacać i żeby cały posiłek był przyjemnym wspomnieniem – po aperitifie jeszcze może uda się zatrzeć jakieś nie najlepsze wrażenie, ale po digestifie już nie.

Zaprawki do wódek aromaty smakowe do alkoholi – do win i wódek!

Dlaczego na trawienie?

Alkohole w swoisty sposób rzeczywiście stymulują pracę układu trawiennego. Wytrawne drinki z przekąskami pobudzają układ trawienny do pracy, natomiast czysty alkohol po posiłku odbiera resztki apetytu. Czy to pomaga w jakiś sposób na trawienie? A skądże znowu, po prostu dobrze smakuje i tylko taką funkcję praktyczną mają aperitify i digestify.